środa, 14 listopada 2012

Stand up :)

Wczoraj miałem zły humor, więc dzisiaj nadszedł dzień w którym dokonałem przeglądu amerykańskich stand-upów i rzeczy, które mnie bardzo śmieszą, a nie wiem czy zaliczają się do stand-upu. To będzie moja pierwsza toplista, więc bądźcie wyrozumiali. Jest ona całkowicie subiektywna. Jeżeli kogoś interesuje ten rodzaj humoru to bardzo proszę o podanie w komentarzach podobnych artystów-komików ;) Lista obejmuje tylko tych których kojarzę i uważam, że warto o nich wspomnieć.
Top 14 w stand-upie wg. mnie:



14. Christopher Titus - dowiedziałem się o nim od mojego brata. Warto zapoznać się z tym artystą nawet mimo tego, że mnie nie przekonuje. Swoje żarty opiera na trudnej przeszłości i życiu w dysfunkcjonalnej rodzinie. Czasem jest brutalny i kontrowersyjny, ale warto sprawdzić. Na youtubie znajdziecie nawet jego 2 albo 3 pełne występy.











13. Dylan Moran - ma świetny akcent i fajny pijacki styl. Pamiętam, że całkiem przyjemnie się go oglądało, ale to że niezbyt często do niego wracam świadczy zdecydowanie na niekorzyść Dylana. Sprawdźcie, może wam też się spodoba :)






12. Gabriel Iglesias - sympatyczny grubasek :) Świetnie naśladuje dźwięki. Podoba mi się jego charyzma na scenie. Zobaczcie jego klip "Racist joke", a zrozumiecie o czym mówię.



11. Josh Blue - Brał udział w "Last Comic Stand". Cierpi na porażenie mózgowe, ale bardzo fajnie zamienił to w wielki atut na scenie. Wiele żartów opartych jest na jego niekontrolowanych ruchach.








10. Chris Rock - Dobry komik. Żarty zwykle oparte na seksie i relacjach damsko-męskich, ale potrafi to zaserwować naprawdę nieźle. Polecam facetom, nie polecam zaciekłym feministkom ;)










 9. Russell Peters - Wysokie miejsce szczególnie za klip, który znajdziecie na yt pod tytułem "bicie dzieci". Jeden z moich ulubionych fragmentów stand-upu do którego często wracam.











 8. Jeff Dunham - Tego pana nie trzeba przedstawiać. Chyba wszyscy pamiętamy jego maskotki i Ahmeda, martwego terrorystę, który swego czasu robił furorę w internecie. Jeśli nie znacie koniecznie nadróbcie zaległości .








7. Ricky Gervais - Chamski, wulgarny i kontrowersyjny. Same dobre cechy dla komika. Potrafi nieźle korzystać z rekwizytów takich jak np. broszura o zapobieganiu AIDS. Może wyśmiać chyba wszystko. Znany także z serialu "The Office"









6. Jim Jeffries - Nie mam pojęcia jak na niego trafiłem, ale bardzo się z tego cieszę :) Ma świetny akcent, więc uwielbiam go słuchać. Jest bezkompromisowy. Ma godne uwagi poglądy z którymi niemal w zupełności się nie zgadzam :)












5. Dave Chapelle - Od zera stał się komikiem światowej klasy. Podziwiam faceta. Co ważne jest też bardzo zabawny. W pamięć zapadły mi szczególnie żarty o życiu w biedzie, ale pamiętam,  że repertuar ma naprawdę wszechstronny. Bawi niemal do łez.










4. George Carlin - Świetny komik, niestety już nieżyjący. Kpił z ludzi w żywe oczy, a oni mu klaskali. Był genialny. Wielu uważa, że najlepszy, ale nie byłbym sobą gdybym zgodził się z innymi :)










3. Jimmy Carr - Świetnie radzi sobie z publicznością. Cięta riposta, choć często chamska to jego bardzo mocna strona. Za to jak radzi sobie z ludźmi przerywającymi występ dostaje tak wysokie miejsce. Same jego występy wydają mi się jednak trochę powtarzalne, ale i tak są całkiem zabawne.










2. Stephen Lynch - Ma mistrzowskie piosenki. Chyba właśnie do niego wracam najczęściej, szczególnie kiedy mam zły humor. Ma całkiem przyjemny głos i zabójcze teksty. Musicie poznać. W dodatku są napisy na yt dla wszystkich nie znających angielskiego na mistrzowskim poziomie.









1. "Whose line is it anyway" - Mój numer jeden. Improwizowany serial, który ma chyba około 8 sezonów. Właśnie kończę go odświeżać. Istnieje polska strona tego serialu zajmująca się tłumaczeniem odcinków. Wystarczy wygooglać. Gwarantuję, że się wkręcicie. Nie jest to może jeden komik, ale razem wszystkie postaci tworzą świetny zespół. Myślę, że o tym serialu warto byłoby stworzyć oddzielny artykuł.





Póki co to tyle. Trochę się pobawiłem, ale pierwsza toplista już gotowa. Pamiętajcie, że dziś mecz. Polska-Urugwaj, oglądajcie, kibicujcie, komentujcie...

 
 

10 komentarzy:

  1. Prosiłeś mnie o ocenę szablonu i muszę przyznać, że jakoś tamten bardziej mi pasował :( Ale to tylko moja ocena, a tak naprawdę to ten też jakoś może być!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawię go na próbę. Eh, gdyby nie te problemy z Operą :/ Kiedyś zapewne i tak się wkurzę i go zmienię :)

      Usuń
  2. Patrycja? P A T R Y C J A?
    są ładniejsze imiona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, ciekawe jakie? :)

      Usuń
    2. Julia,

      miło mi.

      Usuń
    3. No ok, też bardzo ładne :) Udało Ci się ;)

      Usuń
    4. polecam się.

      Usuń
  3. Myślę, że spodobałby Ci się Tim Minchin ;) Świetny facet, mimo że głównie śpiewa, ale teksty jego piosenek są boskie. Muzyk i showman w jednym. Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po co zmieniłeś wygląd :(?
    Tamten był taki nowocześniejszy, oryginalniejszy i wgl..
    szkoda..
    fajny ranking w sumie,
    pzdr

    OdpowiedzUsuń