piątek, 30 listopada 2012

Złota piłka.

Uwielbiam pisać posty, które na 100% nie spodobają się wiekszości moich odbiorców. Większości czyli prawdopodobnie dwóm z trzech :) Postanowiłem jednak, że będę pisał o wszystkim co mnie interesuje, a tak się niefortunnie składa, że w tym gronie znajduje się także znienawidzona przez większość kobiet piłka nożna. 

Przejdźmy jednak do sedna. Nominowano dziś trzech piłkarzy do jednej z najbardziej prestiżowych nagród - "złotej piłki". Zaskoczeń raczej brak. Nominowani zostali: Arkadiusz Głowacki, Jakub Wawrzyniak i Mariusz Pawełek  Leo Messi ze swoimi sterydami , Andres Iniesta - człowiek asysta ze swoimi zakolami, oraz Cristiano Ronaldo wraz z ciężarówką żelu. 

Co do zwycięzcy wolę nie spekulować. I tak nigdy nie zdażyło mi się celnie przewidzieć żadnego wyniku. Barcelona ma jednak duże szanse na zgarnięcie nagrody. Tak mniej więcej 2/3, albo nawet 4/6.

Oczywiście wszyscy piłkarze zasłużyli na nominację i co do składu finałowej trójki raczej nie było większych wątpliwości. Szkoda, że nie organizuje się podobnego konkursu na najgorzej zbudowanego piłkarza. Myślę, że w tym aspekcie mielibyśmy się czym pochwalić. Maciek Iwański śmiało mógłby startować w konkursie jedzenia pączków, czy też w konkursie na najgorszy pressing. Srebro prawdopodobnie zgarnąłby Rafał Murawski. Można by stworzyć cholernie silną kadrę. Też wam się wydaje, że brak takich zawodów to spisek wymierzony przeciw Polakom? 

8 komentarzy:

  1. Kobiety nie lubią piłki nożnej? To jakieś pomówienia ;) Są takie które lubią, np ja ;) Choć przyznam, że polskiej ligi nie oglądam - z troski o własne zdrowie psychiczne ;p Pokuszę się o spekulację - Złotę Piłkę zgarnie Iniesta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje. Neutralnie by się zachowali gdyby dali nagrodę Inieście, więc jest to bardzo prawdopodobne :)

      Usuń
  2. Ja Złotą Piłkę dałbym Casillasowi, ale pewnie wygra Messi :( A patrząc na trójkę, która została do wyboru to także wolę Andresa (nie Andreasa!) Inieste chociaż coś czuję, że znów wygra Argentyńczyk.

    OdpowiedzUsuń
  3. O faktycznie, nie wiem skąd ta pomyłka :D Co do Casillasa to wobec takich piłkarzy z pola chyba nie ma zbyt wielkich szans na złotą piłkę w najbliższym czasie. Głowy nie dam, ale chyba ostatni raz jako bramkarza nagrodzono Lwa Jaszyna w latach 70-tych :) Trochę dziwne byłoby gdyby teraz nagrodę dano Casillasowi w momencie gdy świetny sezon rozgrywa dwójka z najlepszych napastników w historii (a przynajmniej jeden z nich).

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie zrozumiałam. Dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, zawsze możesz na mnie liczyć ;)

      Usuń
  5. Hahh oj Luke, nawet jak piszesz na nieinteresujące tematy to potrafisz człowieka zainteresować :D
    Jasne, ze przydałaby się taka konkurencja, wreszcie byłoby coś w czym Polacy byli by istotnie dobrzy.
    Twoje notki jakoś zawsze wywołują uśmiech na mej twarzy,
    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń