czwartek, 14 lutego 2013

Jo Nesbө - "Pancerne serce"

Oto nadchodzi - wyczekiwana recenzja kolejnego kryminału. Po takim wstępie wielu z was już kręci nosami i szuka wybawienia w znaczku znajdującym się w prawym górnym rogu okienka. Ale, ale: wstrzymacie się chwileczkę i przedrzyjcie się do końca, a być może stwierdzicie, że to coś dla was. Kto wie? :)

Przejdźmy jednak do sedna. Skąd ta książka na moim blogu wszyscy trzej/czterej stali czytelnicy powinni wiedzieć. Otóż zostałem do niej (pośrednio, bo bardziej do autora) namówiony przez niejaką "Paulinę", alias "W świecie słów", odbywającą obecnie dożywotni wyrok czytania książek i oglądania dobrych filmów. Winy jej są niezaprzeczalne i nie podlegają najmniejszej dyskusji. Niestety szperając w bibliotecznych zakamarkach w moje niecierpliwe łapy wpadła akurat szósta część serii (szósta z ośmiu) opowiadająca losy komisarza Harry'ego Hole. Mimo jednak nieznajomości poprzednich powieści przedarłem się i przez tą z ogromną przyjemnością. Być może kilka wątków, które tu wystąpiły nie były dla mnie w pełni zrozumiałe, ale nie było ich zbyt dużo. W dodatku zyskałem dodatkową motywację do przeczytania poprzednich części.

O fabule słów kilka. Komisarz Hole to bardzo ekscentryczny i nieprzewidywalny śledczy. Mimo doskonałych wyników w poprzednich sprawach obecnie jego głównym zajęciem  stało się ćpanie i chlanie w  zatęchłych dziurach Hongkongu. Mimo radości jaką obie te czynności przynoszą naszemu bohaterowi okazuje się, że przez różne zbiegi okoliczności i działań osób trzecich Hole musi wrócić do Oslo i rozwiązać sprawę ?podwójnego? morderstwa. Niezbyt ochoczo nasz dzielny Harry rusza do akcji, która poprowadzi go od schroniska w mroźnej Norwegii aż do gorących tropików Kongo.

Fabuła jak na kryminał wydaje się standardowa. Zagadka jest ciekawa, dostajemy kilka wątków pobocznych, dość dużą dynamikę akcji, świetne opisy itd. Przede wszystkim jednak dostajemy najlepszego głównego bohatera w historii kryminałów. Nikt nie przypadł mi do gustu bardziej niż niemal 2 metrowy pijaczyna mający w sobie więcej charakteru niż wszyscy bohaterowie Chattama razem wzięci. Mimo wszystkich jego wad i niedoskonałości, nie sposób  nie czuć do tego faceta sympatii. W dodatku rozwiązuję on zagadkę, która jest wystarczająco nieprzewidywalna, żeby czytelnik nie rozwiązał jej sam w połowie powieści.

Nie ukrywam, że odrobinę zawiódł mnie sam początek, który wydawał się dość nużący. Od książki nie mogłem się oderwać dopiero gdy przebrnąłem przez pierwsze sto stron. Widocznie tyle czasu potrzebowałem na to, aby zżyć się z bohaterem. Faktem jest także, że nieco zawyżyłem wymagania co do tej opowieści, traktując ją z góry jak "biblię kryminału". Niejako wpływ na to miała opinia przedstawionego w akapicie drugim złoczyńcy. Dostałem jednak  niemal wszystko czego się spodziewałem. 

Nie pozostaje mi nic innego jak tylko przekazać dalej w świat dobrą nowinę. Czytajcie Nesbө, a raczej się nie zawiedziecie. Od siebie polecam serdecznie, a...

Moja ocena to 8/10

23 komentarze:

  1. Winna wszystkim postawionym zarzutom! ;)
    Poprawka - o Harrym jest 9 książek, nie 8 :)
    A "Pancerne serce" przede mną. Również kocham Harry'ego, a to, że zżyłeś się z nim po 100 stronach to niepokojące. Oczywiście dla tych czytelników bloga, którzy czekają na recenzje filmowe, bo kto raz polubi Harry'ego, ten nie przepuści całej serii :)
    Jest mi niezmiernie miło, że moje notki przysłużyły się do Twojego poznania Nesbo. Odbieram to jako mały sukces :) Pozdrawiam Cię Łukaszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jednak dziewięć? Okładka mnie oszukała :P Ehh, tyle pracy jeszcze przede mną :)
      Słusznie odbierasz to jako sukces - sam raczej bym po nią nie sięgnął ;) Dziękuję :)
      Pozdrawiam Cię Paulino ;D

      Usuń
    2. Tak, okładka mogła Cię oszukać, ponieważ po "Pancernym" są jeszcze "Upiory", jako ostatnie :)

      Usuń
    3. Wróciłam! Przeczytałam! Rację miałeś! :)

      Usuń
  2. Chętnie przeczytam, w ogóle jeśli chodzi o skandynawskie kryminały - jestem na tak;) Tylko wolałabym zacząć od pierwszej części... Ostatnio czytam wszystkie serie "od środka", może czas coś z tym zrobić;)

    Jeśli chodzi o horrory... Jak mogłeś jeszcze nie obejrzeć "Krzyku"?? To mój ulubiony.. Ale nie chodzi o mega przerażającą akcję (ha, ha) tylko o potraktowanie z przymrużeniem oka całego gatunku. Zresztą, sam się przekonasz. Co mogę polecić? Filmem, który naprawdę mnie przeraził, był "Demon. Historia prawdziwa". Ale to było kilka lat temu, nie wiem jak teraz bym na niego zareagowała. W ogóle, masz jakieś preferencje jeśli chodzi o horrory?
    Z książek oczywiście King i "Cmętarz zwieżąt". Tak, taki tytuł.
    Ogólnie mogę Ci podać długą listę książek i filmów, tylko jest jeden problem. Mało co mnie przeraża, chyba za dużo się tego naoglądałam;) Więc wybranie czegoś strasznego może być trudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga oczywiście już przerobiłem ;) Tajlandzkie "Shutter" było niezłe. Taki filmik "Pokój 1408" bodajże też fajnie mi się oglądało, chociaż za straszny nie był. "Egzorcyzmy Emily Rose" mnie niestety nie przeraziły. Być może właśnie coś stworzonego w Azji zaspokoiło by moją ciekawość :P

      Usuń
    2. O tak, "Shutter" to dobry film.
      Hm...to może "Nieodebrane połączenie" (wersja japońska)?

      Usuń
    3. A więc "Nieodebrane połączenie" także wędruję na moją listę. Dzięki ;)

      Usuń
  3. Wydaje sie ciekawa, tym bardziej, ze lubie kryminały.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszędzie gdzie nie wejdę tam Jo, Jo, Jo... Wszystkie te znaki chyba zmuszają mnie to przeczytania chociaż jednej z jego książek (nareszcie ;p).
    Jeden z wielu plusów jest taki... nie jest wymagane zaczynanie od pierwszej części, co mnie w pewnym stopniu zachęca bardziej.
    Chociażby nadal nie wiem kiedy się zabiorę za Harrego Pottera... tylko, że tu rządzi chronologia... I nie ma czytania od środka :P.
    No cóż może znajdę na to czas ;). Trzymaj kciuki ;D.

    Pozdrawiam!
    Melon

    PS: Świetna okładka ;3!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, właśnie ze względu na okładkę ją złapałem :P
      Harry Potter też dobry, ale do Harry'ego Hole się nie umywa :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Harry'ego! :) Hole'a oczywiście ;) Akurat "Pancerne serce" podobało mi się najmniej z tych tomów które czytałam, ale i tak to świetny kryminał. Koniecznie przeczytaj "Pierwszy śnieg".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję, bo strasznie zaciekawiła mnie ta historia z bałwanem :)

      Usuń
  6. Paulina potrafi namieszać w planach czytelniczych to fakt. Przez nią i dzięki pewnej blogerce czekają na mnie cztery części przygód Harry'ego. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, jak by to było coś złego... ;)

      Usuń
    2. Bo jest! Wprowadziłaś zamęt w moich czytelniczych planach! Więc się wstydź. I przestań czytać i recenzować dobre książki. ;)

      Usuń
  7. Zraziłam się ostatnio do kryminałów, ale skoro gwarantujesz, że podczas czytania Nesbө, nie zawiodę się, to chyba warto zaryzykować. W takim razie popytam o tego autora w bibliotece. Może będę mieli jakąś jego książkę, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że warto spróbować. Mimo kilku przeczytanych kryminałów pod rząd autor nie pozwolił mi się nudzić w czasie czytania "Pancernego serca". Kawał dobrej powieści wg. mnie :)

      Usuń
  8. O Nesbe słyszałam wile razy. Kiedyś próbowałam przeczytać jego książkę u cioci, ale musiałam wyjechać i nie zdążyłam skończyć. Niestety nie wyrobiłam sobie zdania na jego temat. Czasem jestem za tym, żeby go przeczytać, a czasem na odwrót. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już od jakiegoś czasu planuję przeczytać całą serię Nesbo, ale wolałabym jednak zacząć od początku. Twoja recenzja jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto temu autorowi poświęcić uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A dla mnie najlepszymi kryminałami i tak zawsze będą wszelakie 'Holmesy' i tyle! Kurcze, zachęciłeś mnie do tej serii, ale to ma tyyyle części, nie wiem, czy znajdę w sobie tyle uporu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, od nich właśnie zaczynałem przygodę z kryminałami :)

      Usuń