piątek, 22 lutego 2013

Serialowo

Witajcie robaczki. Jako że obiecałem nie dręczyć was w tym poście książkami postaram się poopowiadać co tam słychać w moim serialowym świecie. Pierwszą i najważniejszą sprawą jest powrót na antenę serialu "The walking dead", którego jestem ogromnym fanem. Jest to do granic bólu idiotyczna rozrywka, opierająca się o życie pewnej grupki ludzi w świecie pełnym morderczych (bo innych nie ma) zombiaków. Nie wytłumaczę wam dlaczego mi się to podoba, ponieważ nie ma dla mnie żadnego usprawiedliwienia. Polecam wam jednak sprawdzić. Na zachętę powiem, że jeśli wam się spodoba, to być może w przyszłości spotkamy się w tym samym psychiatryku.  

Prosimy o uśmiech do zdjęcia. 
Największym mankamentem "The walkin dead" jest oczywiście brak cycków (wszystkie są zgniłe). Dlatego też postanowiłem uzupełnić moją wiedzę w tym arcyciekawym temacie oglądając nowe przygody "Spartacusa". Umówmy się, że nikt nie ogląda tego serialu ze względu na zainteresowanie przedstawionym okresem historycznym. Widzom chodzi o piękne kobiety i dużo, dużo, bardzo dużo krwi. Twórcy w nowej części wyszli nam więc naprzeciw dając kawał dobrej sieczki, przeplatany scenami seksu i wulgarnym językiem. Mieszanka wybuchowa.

Wbrew wszelkim pozorom to jest akurat scena z walką.
Oczywiście trudno byłoby zadowolić się dwoma serialami pełnymi krwistej akcji. Do tego zaszczytnego grona dołącza więc "Banshee" - mniej popularna od poprzedników historia przestępcy udającego policjanta. Bardzo fajna fabuła, świetna akcja i przede wszystkim bardzo ciekawa konstrukcja głównego bohatera. Jest też krew i cycki. Generalnie niezły serial, bardzo dynamiczny i ciekawy. Również serdecznie polecam wszystkim, których wyrzucili kółka różańcowego za to, że nie odmawiali (modlitwy of course).

Spoiler alert: Wygra ten bez broni.
 W celu odstresowania po takim nawale cycków akcji, postanowiłem nadrobić także oglądanie serialu The big bang theory". Kiedyś bardzo zabawnej opowieści o życiu geeków i seksownej sąsiadki Penny. Niestety panowie nie są już zbyt zabawni, a Penny nie jest już tak seksowna (tak twierdzą widzowie na filmwebie, mi się podoba). Mimo wszystko przyjemnie spędza się z bohaterami serialu 20 minut. Dłużej raczej nie dało by się wytrzymać. Szkoda, bo dawniej bawił niesamowicie. Polecam starsze odcinki - nowych nie mam odwagi.

Sheldon i Amy wciąż trzymają jako taki poziom. Tutaj najbardziej "dzika akcja" z ich udziałem.
Póki co oglądam tylko te seriale. Lista jednak jest długa. Nadrobić muszę zaległości z "Supernatural", "Sons of Anarchy", "Dextera", obejrzeć drugi sezon "Twin Peaks" itd. Nie wiem kiedy znajdę czas na naukę. Jak żyć panie premierze, jak żyć?

23 komentarze:

  1. Widzę, że oglądamy zupełnie różne seriale.. Nie, nie jestem miłośniczką telenowel;)
    Próbowałam kiedyś oglądać "The big bang theory", ale jakoś mnie to nie śmieszyło. No nie wiem, może mam specyficzne poczucie humoru;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz śmiało podać kilka pozycji, tóre oglądasz. Być może miałem już z nimi jakąś styczność :)

      Usuń
    2. "Magia kłamstwa", "Pułapki umysłu", okazjonalnie w tv pojedyncze odcinki CSI czy "Kości"...nic zaskakującego;)

      Usuń
  2. Ja również oglądam diametralnie inną sekcję serialową. Za komedię odpowiada u mnie 'How I Met Your Mother', za to za akcję genialny 'Arrow'. A że niedawno skończyłem wszystkie 5 sezonów 'Merlina', to już przykra sprawa...

    Dwa odcinki Banshee leżą na dysku i czekają na nadejście lepszych czasów, kiedy nie będę wolnych chwil poświęcał na czytanie, pisanie i granie w Dotę 2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Arrow" jeszcze nie oglądałem, a słyszałem, że jest całkiem niezły. Kusząca propozycja. Co do "How I met your mother", to już przestało bawić. Barney jeszcze jako tako śmieszył, ale reszta towarzystwa niespecjalnie.

      Usuń
  3. Wkradła się literówka - sekownej sąsiadki Penny - a co do seriali to znam tylko "Big Bang Theory" i zgadzam się, serial ostatnio podupadł, kiedyś był mega śmieszny a teraz to już odgrzewane kluski. Czekam tylko aż Sheldon wreszcie da się przekonać Amy do prokreacji, a Raj znajdzie dziewczynę (w sumie w nowym odcinku jakaś tam się pojawia, ale dziwna jest), potem przestaję oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, dzięki, już poprawione ;)
      Tak właściwie to wiadomo już ile ma jeszcze ma byc ciągnięty ten serial? Mogliby dać sobie już spokój :)

      Usuń
    2. Pewnie tyle, ile trwa HIMYM, bo przecież nie zabija się kury znoszącej złote jaja... ;)

      Usuń
    3. Jak Sheldon zaliczy to będzie koniec "Big Bang Theory" :)

      Usuń
    4. I na taki koniec czekam! ;)

      Usuń
  4. Eeee mnie TBBT nadal bawi, chociaż faktycznie nie tak bardzo jak kiedyś. W serialach i wszystkim innym mam zaległości, nawet nie zaczynam oglądać nowości bo nie ma kiedy. Wyjątkiem jest The Following, serial o seryjnym mordercy (mam słabość :]), ale jakiś wielki hit to nie jest. Muszę obejrzeć w wakacje Banshee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałem nigdy o "The following". Brzmi ciekawie :)

      Usuń
  5. Nie specjalnie pasjonuję się serialami (oczywiście oprócz Kiepskich <3 ;D), ale o Walking Dead słyszałem wiele dobrego... Mam pytanie, gdzie dokładnie oglądasz ten serial ;)?

    Pozdrawiam i życzę grona, ogromnych cycków (piękne życzenia, nie ma co ;P)!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial leci na Fox Polska. Wiem, że jedynka też czasem emituje odcinki - chyba obecnie z pierwszego sezonu. Ja zwykle jednak oglądam na PieCu.

      Usuń
  6. Uwielbiam oglądać The walking dead, najbardziej z moim bratem ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że seriolowo podobnie jak u mnie. Do mojej listy dochodzi jeszcze "American Horror Story" i ostatnio "Dwie spłukane dziewczyny".

    Na Dex'ie zatrzymałam się na sezonie 4 i nie umiem dalej jakoś tego oglądać..

    Zabawne jest to, że przy wzmiankach o cyckach w poście, pomyślałam 'typowy facet', a później złapałam się na tym, że przecież oglądam "Son's of Anarchy" dla gości i motocykli.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Typowy facet" zawsze odbieram jako komplement :P
      "American Horror Story" ciągle mam w planach, bo z pierwszym sezonem juz miałem przyjemność ;)

      Usuń
  8. Za bardzo wszyscy narzekają na nowe sezony Teorii Wielkiego Podrywu... Serial MUSI ewoluować.
    A ta cała filmwebowska nagonka na figurę Penny jest okropna. Dziewczyna przecież ciągle wygląda baardzo apetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, rozumiem, że musi eowluować, ale dobrze bybyło gdyby pozostał zabawny :) Według mnie już nie jest tak śmiesznie jak dawniej.
      Co do Penny jednak zgadzam się w 100 procentach - umówmy się, że każdemu normalnemu facetowi nadal się podoba, a wszelkie komentarze z krytyką wynikają z frustracji, że takiej kobiety chłopaczki z filmweba nigdy mieć nie będą :P Kobiety pewnie robią to samo z zazdrości. A reszta dlatego, że inni krytykują.

      Usuń
  9. Ja także czekam na nowe przygody "Spartacusa". Oglądałam kilka wyrywkowych scen i są rewelacyjne. Efekty specjalne powalają. Zobaczymy, jak całość będzie się przedstawiać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie oglądam seriali dla cycków, krwawych jatek i zombi, więc w swoim repertuarze mam inne tytuły :D "Criminal minds", "Castel", kiedyś jeszcze "Magia kłamstwa". Po prostu wolę przystojnych stróżów prawa :D Również trudno pogodzić mi ich oglądanie z nauką, niestety nauka wygrywa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka wygrywa? Nie no, bez przesady :P

      Usuń