środa, 19 czerwca 2013

Koniec przerwy


Przepraszam, że tak długo nie pojawił się tu żaden wpis. Dzisiaj symbolicznie kilka słówek wrzucę, żebyście o mnie kompletnie nie zapomnieli. Otóż przerwa wynika z oczywistego kataklizmu jakim jest sesja. Kilka egzaminów skutecznie powstrzymywało mnie od pisania. Jednakże te już są za mną (szczęśliwie pozdawane), więc znów będę mógł zająć się moim pięknym blogiem. 

Niestety dziś nie będzie też recki żadnej książki (nie sądzę, żebyście mieli ochotę czytać recenzję książek o obronie cywilnej, albo podstawach prawnych bezpieczeństwa) ani filmu, gdyż zwyczajnie nie miałem czasu żeby z takowymi obcować. Obiecać jednak mogę, że być może już jutro pojawi się kolejna recka książki Kurta Vonneguta.

Kolejną sprawą utrudniającą pracę w najbliższym czasie może okazać się opijanie egzaminów :) Dlatego też nie mogę dać żadnych gwarancji co do jakości mojej pracy.

Warto chyba wspomnieć przy okazji tego wpisu co tam ostatnio dzieje się ciekawego. Otóż trwa obecnie Puchar Konfederacji (właśnie w momencie gdy piszę te słowa Brazylijczycy prowadzą 1:0 z Meksykiem), całkiem ładny i ciekawy turniej, który serdecznie polecam wszystkim miłośnikom ładnego futbolu. Warto również śledzić tegoroczne okienko transferowe. Zapowiada się na kilka znaczących transferów.

Poza tym z niecierpliwością wyglądam wakacji. Niestety zaledwie miesięcznych (ehh te praktyki :( ), ale mam nadzieje ciekawych. Czytelnicze plany prawdopodobnie i tak nie zostaną zrealizowane, ale jestem pełen chęci i zapału. Planowałem również popracować nad sobą, trochę pobiegać, poćwiczyć, ale co z tego wyjdzie nie mam pojęcia. Trzymajcie za mnie kciuki. Mam nadzieje, że przynajmniej jedne wakacje uda mi się spędzić kreatywnie. Póki co żegnam i zapraszam na jutro (chyba, że te słowa czytacie już dzisiaj);)

Ps. Nie miałem pojęcia jak udekorować ten wpis, więc wstawiam zdjęcia, które mam nadzieje przypadną do gustu większości czytelników :) 


15 komentarzy:

  1. Kotki milutkie, myślałam, że Twoje, do czasu, gdy zobaczyłam to ostatnie zdjęcie. No chyba, że... gdzieś tam na ogródku trzymasz te duże kotki zwane tygrysami?.. (uwierzyłabym, gdybyś nie studiował bezpieczeństwa narodowego :D).
    A ciekawa jestem cóż to za książka Vonneguta, pisz recenzję, pisz szybciutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kot zniknął jakiś miesiąc temu. Dostał wolną łapę w łażeniu po wsi i zaginął...

      Usuń
  2. Po pierwsze, fotki przecudne :P.
    Po drugie, gratuluję zaliczenia... oczywiście mam nadzieję, że wszystko na piątki ;D.
    Po trzecie, błagam tylko przeżyj to opijanie ;p.
    Po czwarte, nie jestem miłośnikiem futbolu, więc i za ładny futbol się nie zabiorę ;).
    Po piąte, dawaj więcej recenzji.
    Po szóste, trzymam za Ciebie kciuki :).

    Pozdrawiam!
    Melon

    PS: Przeczytaj jeszcze raz punkt trzeci, żeby nie zapomnieć ;D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punkt trzeci faktycznie wydaje się najistotniejszy. Zrobię co w mojej mocy ;D

      Usuń
    2. Niech moc będzie z Tobą padawanie :)!

      Usuń
  3. No wreszcie się odezwałeś, bo myślałam, że gdzieś tam cię pomordowali, choć wiele się nie pomyliłam, bo sesje to mordęga na potęgę. Dobrze jednak, że wracasz w pełni sił i z twoim niepowtarzalnym poczuciem humoru.
    Pij, pij będziesz łatwiejszy :-))
    Miłego dnia!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. TYLKO miesiąc wakacji - chyba aż? :P Nie no żartuję, jako student powinieneś mieć przynajmniej trzy :) Kotki są śliczne, te na ostatnim zdjęciu szczególnie! Na Puchar Konfederacji zerkam jednym okiem, ale faktycznie całkiem ciekawa to sprawa.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie powinienem mieć przynajmniej trzy :D

      Usuń
  5. No sesja to zmora, nie da się ukryć. Jestem już pod koniec swojej, ale do końca czerwca pewnie mi zejdzie. Zdjęcia milusie, na koty zawsze miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki ;) Mam nadzieje, że będziesz w stanie zmotywować się do nauki lepiej niż ja :P

      Usuń
  6. Jak to dobrze, że ja mam to już dawno za sobą. Nie mniej jednak muszę przyznać, że miło wspominam okres studiów. Najbardziej brakuje mi właśnie opijania egzaminów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, trudno ukryć, że to najlepszy moment w sesji :)

      Usuń
  7. Jak dobrze, że ja już lata sesji mam za sobą. Szkoda tylko, że wybrałam sobie mało przyszłościowy kierunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój trud dopiero będzie skończon w piątek, jak dobrze pójdzie + poprawka jedna we wrześniu...;(

    OdpowiedzUsuń