wtorek, 16 lipca 2013

"Zombiefilia" - Antologia


Przedstawiam wam moi drodzy pierwszą kompleksową recenzję, pierwszej w Polsce antologii zombie. „Zombiefilia”  to  zbiór 25 opowiadań i historii, które dziś chciałbym krótko scharakteryzować i wystawić im noty. Dzięki temu powinniście mniej więcej wiedzieć, na co warto zwrócić uwagę. Jako że autorzy tworzący ten zbiór dostępni są dość aktywnie w sieci, chciałbym podkreślić, że moje opinie są kompletnie subiektywne i każda krytyka spadająca na krytyka (mnie) zostanie dość mocno skrytykowana. Rzekłbym nawet, że krytycznie. Oceny wystawiam według tej samej skali co zwykle (nie musiałem jej obniżać, ponieważ antologia trzyma zaskakująco wysoki poziom). Dość gadania: ściągać, czytać, nie marudzić. 


1. Dawid Kain – "Anioły zjedzą wiosnę"

Pomysł był bardzo fajny – opowiadanie przedstawia fazy przemiany. Pod koniec było jednak troszkę za dużo tzw. „zombie-gadania” czyli dialogów bez żadnego znaczenia. Mam jednak świadomość, że wynikało to z koncepcji. Ogólnie było dość krwawo i obrzydliwie, czyli w sam raz dla mnie. 7/10


2. Magdalena Maria Kałużyńska – "Die Hard"

Bardzo podobało mi się to, że autorka używała przekleństw lekko, nie przesadzając i nie wymuszając ich w sztuczny sposób. Dialogi były niezłe, dość zabawne. Historię czytało się lekko. Irytowało mnie powtarzające się słowo „gastrofaza”, które skutecznie można było zastąpić innym, bardziej staromodnym. Troszkę naciągany wydał mi się także motyw z przewidywaniem zdarzeń, który nie pasował do tej historii. 6.5/10


3. Sylwia Błach – "Głód"

Dobry pomysł na opowiadanie z perspektywy zombie. Był lekki dreszczyk, ale historia jest niestety bardzo krótka 6.5/10


4. Marcin Rojek – "Jak ja ich nie cierpię"

Smerfy-zombie, czyli jedno z opowiadań, które mnie powaliło. Świetny humor, troszkę gore, bardzo dobre wykonanie. Nie jest to z pewnością bajka, którą przeczytalibyście dzieciom… 8/10


5. Paweł Waśkiewicz – "Relikt epoki"

Jedna z lepszych historii. Świetna opowieść, ciekawy bohater, czyta się lekko, historia jest dość długa. Warto sprawdzić.Bardzo profesjonalna robota. 7.5/10


6. Aleksandra Zielińska – "Deus ex machina"

Pomysłów było za dużo. Demony, sekta, zombie wyrocznia itd. To troszkę przesada jak na tak krótkie opowiadanie. Mimo świetnej postaci zombiaka Hugo nie wczułem się w klimat tej opowieści 5.5/10


7. Paulina Kuchta – "Widzę cię, widzę was" 

Mimo swych niewielkich rozmiarów jest to jedno z najlepszych opowiadań jakie czytałem w tym zbiorze. Z całą pewnością bardzo mroczne i przerażające. Brak elementów gore, ale klimat wprost nieziemski.  8/10


8. Paulina Kuchta – "Amanda" 

Opowiadanko trochę śmieszne, trochę obrzydliwe. Koncept bardzo dobry. Ogólnie fajna opowieść, ale wciągnęła mnie mniej niż poprzednia tejże autorki 7/10


9. Artur Olchowy – "Zabieg na całe ciało"

Chociaż chwilami lekko monotonne, to bardzo zabawne. Klinika chirurgiczna dla zombie to całkiem świeży, ciekawy pomysł 7/10


10. Paulina J. Król – "Drosera animalia"

Klasyczna historia oparta na motywach filmów grozy. Nic nowego, ale za to dostajemy bardzo solidne wykonanie, miejscami obrzydliwe opisy, akcja przyspiesza w dobrym momencie, a zakończenie jest całkiem dobre. Plus otrzymujemy fajne wytłumaczenie mutacji 7/10


11. Michał Stonawski – "Druga strona medalu" 

Niezbyt wciągające, ale na szczęście krótkie i ze zwalającym z nóg, humorystycznym zakończeniem 7/10


12. Michał Stonawski – "Powtórne przyjście"

Dobry pomysł z przeniesieniem akcji w przyszłość, po raz kolejny niezłe zakończenie, ale czytało się słabo. Facet jest mistrzem kończenia swoich historii w ciekawy sposób 6.5/10


13. Grzegorz Gajek – "Skorupa" 

Historia tajemnicza, ale dostajemy mało akcji. Zombie niby jest, ale nie przypomina zbytnio klasycznego zombie. W dodatku motyw z szamanem jest ograny i niezbyt pasował mi do opowiadanka. 6/10


14. Karol Mitka – "Aby sprawiedliwości stało się zadość"

Chore, cholernie chore opowiadanie z nekrofilią w tle. Spodoba się ludziom o mocnych żołądkach, inni będą zniesmaczeni. Od strony technicznej – czyta się nieźle, aczkolwiek kilka elementów mi przeszkadzało. Jak na opowiadanie o zombie – bardzo dobre 7/10


15. Łukasz Radecki – "Trójca. Oto słowo moje"

Historia przyzwoita, zakończenie mnie nie porwało, za to czyta się całkiem lekko i przyjemnie. Podział na 3 opowieści z których druga wydawała mi się najsłabsza, reszta na dość wysokim poziomie. 7/10


16. Marcin Podlewski – "Inspekcja"

Fajny falloutowy klimat, bardzo dobra opowieść, świetne zakończenie. Opowiadanie jest stosunkowo długie, ale niezmiernie wciągające i pomysłowe. Autor sprawdza się w długich historiach. Z przyjemnością przeczytałbym jego książkę, bo wydaje mi się, że w niczym nie ustępowałby wielu współczesnym autorom fantasy. 8/10


17. Robert Rusik – "Gajusz"

Przeniesienie akcji do starożytnej Jerozolimy i połączenie z historią Jezusa to temat o tyle ciekawy, co mocno kontrowersyjny. Sama historia napisana dość przyzwoicie, ale w tym zbiorku zdarzało się sporo ciekawszych 6/10


18. Artur Kuchta – "Życie pozagrobowe" 

Krótka, niezbyt wciągająca historia. Również opowiedziana z perspektywy ożywionego trupa. Tym razem jednak nie przypadła mi do gustu. Bez dreszczyku. Napisana przyzwoicie, ale bez szału 5/10


19. Krzysztof T. Dąbrowski – "Zombiczny dla poszczątkujących" 

Dość zabawne opowiadanko z perspektywy zombie, które niestety mnie nie porwało 6/10 


20. Magdalena Maria Kałużyńska – "RPG" 

Połączenie historii o zombie z „Pod Kopułą” Kinga. Wirus dotyka wszystkich dorosłych, ale nie dzieci. Czyta się całkiem nieźle. Podobała mi się nawet bardziej niż pierwsza historia („Die Hard”) tej autorki.  7/10


21. Maciej Kaźmierczak – "Kto pyta, ten błądzi" 

Ciekawa parodia. Niezła historia kryminalna z inspektorem Malinowskim w roli głównej. Niestety mało groźne zombie, które okazują się kłamliwymi skurczybykami. 6.5/10


22. Rafał M. Skrobot – "Stasio" 

Genialne, przezabawne zakończenie. Szkoda że opowieść jest strasznie krótka i słabo rozbudowana. 7.5/10


23. Rafał Christ – "Rudy" 

Znów bardzo zabawne opowiadanie z ciekawym antidotum na zombie-chorobę. Absurdalne, śmieszne i całkiem ciekawe. 7/10


24. Bartosz Orlewski – "Czerń i ostrogi" 

Klimat jest  lekko psychotyczny. Opowiadanie okazało się dość nietypowe, ale podobało mi się. Troszkę przypomina mi Clive’a Barkera.  7/10


25. Carlton Mellick III – "Cytrynowe noże i karaluchy"

Dość obrzydliwa, ale także oryginalna historia. Amerykanin odwalił dobrą robotę pisząc wciągający i psychotyczny tekst o ludziach żyjących w zamknięciu. Bardzo krwawe. Jeżeli brzydzicie się przemocą to nie jest historia dla was. 8/10

Cały zbiór oceniam na: 7/10
Można go pobrać za darmo ze strony: http://wydaje.pl/e/zombiefilia

37 komentarzy:

  1. Szczerze? To z tego zbiorku zamierzam przeczytać tylko opowiadanie Pauliny z racji tego, że z nią jestem najbardziej związany, aniżeli z całą resztą pisarzy ;). Jakbym miał jakiegoś kindla to czemu nie, ale jakoś nie widzi mi się czytanie na laptopie, czy telefonie... a wydrukowanie całego zbiorku puściłoby mnie z torbami :P.

    Pozdrawiam!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh, ja też męczyłem się na komputerze. Szczerze mówiąc już po pierwszym opowiadanku byłem na tyle zaciekawiony, że zdecydowałem się doczytać do końca ;)

      Usuń
    2. No właśnie mam ten sam problem. =/
      Pauliny opowiadanie może dyskretnie wydrukuję w pracy, ale całej książki już nie. :D

      Usuń
    3. Dyskretnie? Oj, oj Aniu nieładnie tak podkradać papier i do tego jeszcze kapkę tuszu z pracy :D. No nie wierzę własnym uszom ;).

      Usuń
  2. Zachęciłeś mnie na tyle, że ściągnąłem ebooka na telefon i jutro będę czytał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj,
    Bardzo Ci dziękuje za tą recenzję (pierwsza tak szczegółowa) i ocenę moich tekstów. Czyli mówisz, że powinienem myśleć nad urozmaiceniem historii od środka i całkiem niezłe zakończenia? :) Dzięki i za takie spostrzeżenia!
    Kłaniam się,
    Michał Stonawski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, nie wiem na ile akurat ja mogę być autorytetem w tej kwestii. Recka jest kompletnie subiektywna i mogło to zależeć nawet od humoru jaki miałem w momencie czytania (książkę czytałem przez dwa dni). Osobiście jednak, to właśnie zakończenia podobały mi się najbardziej ;)
      Nie spodziewałem się aż tak szybkiej wizyty jednego z autorów :D Nawet myślałem nad tym, że szczegółowa recka to nie jest dobry pomysł. Z drugiej jednak strony włożyliście w to tyle pracy, że z pewnością należy wam się kilka bardziej szczegółowych recenzji. Cóż, ja zrobiłem co mogłem ;)

      Usuń
  4. Jako miłośniczka zombie (dziwnie to brzmi, ale taka prawda :P) pobrałam ten zbiór już jakiś czas temu, ale oczywiście ciągle nie przeczytałam. Twój tekst mnie motywuje do jak najszybszego poznania tych opowiadań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyśliłem się po recenzji "Dead Island" :D Wszyscy kochamy zombie :P

      Usuń
    2. ...ale zombie chyba kochają nas bardziej... tak się biedaczyska za nami uganiają... :D

      Usuń
    3. Przynajmniej jest to prawdziwa miłość. Facet może was kochać za to, że ładnie wyglądacie, a zombiaczki wyłącznie za wasz mózg, czasem serce ;)

      Usuń
    4. W takim razie jest to miłość odwzajemniona, my kochamy zombie, a zombie kochają nas :D

      Usuń
  5. Zbiorek już został pobrany, tylko czasu brak na jego przeczytanie, niemniej jednak będę o nim pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Zombiefilię" od momentu kiedy się pojawiła do ściągnięcia, mam u siebie, jednak jeszcze jej nie przeczytałam... Ale przeczytam! Bo to o zombiaczkach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście - czytanie o zombiaczkach nie może być nudne. Swoją drogą w książce postawiono w dużej mierze na humorystyczne akcenty. Taką prawdziwą grozę niosły ze sobą może ze 3/4 opowiadania :) Ale zabawę z czytaniem miałem całkiem fajną.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. O nie, nie lubisz zombie? :D

      Usuń
    2. No jakoś, wiesz co, nie przepadam :D Ale Wy sobie czytajcie ;) Co mi tam :P

      Usuń
  8. Serdecznie dziękuję za recenzję. Szczerze powiem, że jestem zaskoczony tak wysoką oceną mojego opowiadania, co do reszty opinii o tym tekście masz absolutną rację :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałem się być jak najbardziej obiektywny, ale sam wiesz jak to się zwykle kończy :D Zawsze będzie ktoś niezadowolony lub niezgadzający się z moim zdaniem. No nic, ja starałem się jak najbardziej docenić wasz wkład w polską "zombie-literaturę" i mam nadzieje, że na tym polu nie poległem :)

      Usuń
  9. Zbiór mam na komputerze od chwili, gdy Paulina wrzuciła u siebie na stronie link, ale jeszcze się za niego nie wzięłam, bo słabo mi idzie czytanie z ekranu, a czytnika brak niestety. Zachęciłeś mnie jednak wysokimi ocenami, raczej rzadko zdarza się, że zbiory opowiadań lub antologie trzymały taki poziom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję napisania pierwszej kompleksowej recenzji pierwszej w Polsce antologii zombie ;) Przykro mi, że napisałeś "ściągać, czytać, nie marudzić", bo chciałam pomarudzić, ze nie lubię zombie itd. :( w sumie z chęcią przeczytałabym opowiadanie Pauliny i to tyle. I szkoda, że nikt nie skrytykował krytyka, bo krytyczyne krytykowanie mogłoby być ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh, ale ty jesteś marudna :D I jeszcze krytykować mnie chcesz? Taka żona to byłby skarb :P

      Usuń
    2. A jaki jest Twój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu? Z piwem przed telewizorem? Bo nie jestem pewna, czy byłbyś mężem-skarbem :P
      O Boże, to takie gorzkie żarty, a ja jestem idealistką xd

      Usuń
    3. Jak to jaki? Oczywiście że z moją kochaną żoną. Aż mnie dziwi, że jeszcze pytasz :D

      Usuń
    4. Wiedziałam, ale chciałam to usłyszeć od Ciebie ;D

      Usuń
  11. Bardzo dziękuję za pozytywną opinię :) Cieszę się, że mój tekst przypadł Ci do gustu, a i że nasze wspólne dzieło oceniłeś tak wysoko :) Przyznam, że mi też lektura wyjątkowo przypadła do gustu, choć poszczególne opowiadania oceniałabym trochę inaczej ;)

    Ps: Wybacz, ale muszę to napisać - masz w recenzji błąd ortograficzny, który daje po oczach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to o tego gagatka chodziło, ale coś tam poprawiłem ;)

      Usuń
    2. Si! :D Teraz jest idealnie :) Raz jeszcze dzięki!

      Usuń
  12. Ale się napracowałeś, mnie się nie chciało opisywać każdego opowiadania po kolei ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze - nie przeczytam. Wyjątek mogę zrobić jedynie dla opowiadania Pauliny;) Nadal mam problemy z oczami, a czytanie z ekranu komputera nie sprawi, że będzie lepiej;) Poza tym, po prostu zniechęciłam się do polskich opowiadań grozy. Mam złe doświadczenia;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za pozytywną opinię. Faktycznie, "Czerń i ostrogi", zwłaszcza na tle całego zbioru i spajającej go tematyki, jest opowiadaniem nietypowym.

    Pozdrawiam

    Bartek

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka dni temu skończyłem, bardzo dobra robota, świetne opowiadania. "Cytrynowe noże i karaluchy" najlepsze z całego zbioru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swoim gatunku z pewnością najlepsze. Było jednak jeszcze kilka, które wydawały mi się równie dobre :)

      Usuń
  16. Darmowa antologia opowiadań o zombie - już sam ten fakt sprawia, że przeczytam ją z pewnością. Żywych trupów nigdy dosyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem tak - antologia opowiadań i zombie - to brzmi ciekawie :D Tym bardziej, że darmowe ;D
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam ponownie :)!

    Chciałbym Cię serdecznie zaprosić do mojej zabawy blogowej ;p!
    Więcej informacji znaleźć możesz pod tym linkiem:
    http://mejus250.blogspot.com/2013/07/nienawidze.html

    OdpowiedzUsuń