czwartek, 1 sierpnia 2013

Ruch Narodowy, czyli: Czy młoda siła wkracza na salony?


Logo Ruchu Narodowego,
źródło: http://ruchnarodowy.org/
Hej, witajcie moi drodzy. Dziś muszę was niestety rozczarować, ale pod wpływem impulsu postanowiłem, że rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego będzie świetnym dniem, na opublikowanie tekstu o zabarwieniu politycznym. W miarę możliwości postaram się o obiektywizm (wiem, będzie to trudne), jednakże z całą pewnością moje sympatie mogą znaleźć swoje przełożenie na przesłanie, jakie zdołacie z tego artykułu odczytać. 


Jak łatwo zauważyć mój skromny tekścik dotyczył będzie dość młodej organizacji, która dopiero niedawno zdołała wnieść poważny wkład w poziom debaty publicznej. Z całą pewnością jest wam ona świetnie znana, jeśli mieliście okazję oglądać reportaże szanownego pana Mariusza Kolonko (gorąco polecam oglądać je z otwartym umysłem). Otóż owa organizacja, jak sama deklaruje, stawia sobie za cel zrzeszanie młodych patriotów. Przez TVN, czy Gazetę Wyborczą jest ona natomiast utożsamiana z ruchem neofaszystowskim, zacofaniem i skrajnym konserwatyzmem (rzetelność tych źródeł proszę przeanalizować osobiście).


Zapytacie być może dlaczego warto na ten ruch zwracać tak baczną uwagę i poświęcać mu zaszczytne miejsce na moim blogu? Otóż coraz powszechniejsze są głosy, że jest to jedyna alternatywa dla tzw. „elektoratu środka”. Ludzi niezdecydowanych, którzy wciąż nie zostali zmanipulowani przez media, mówiące nam na kogo możemy, a na kogo nie mamy prawa zagłosować. Te same media, które wmawiają nam, że jedyną szansą przetrwania i rozwoju, jest stworzenie silnej federacji państw europejskich, czy także frakcje polityczne, które obecnie patriotyzm uważają za zacofanie lub te, które przepraszają w imieniu Polski za okrutne ludobójstwo na Ukrainie. Wobec poważnych zarzutów dotyczących nie tylko zaszłości historycznych (które chce się zatuszować), ale także obecnej indolencji polskich władz, działacze Ruchu Narodowego potrafią podjąć skuteczną, spokojną dyskusję, w której przedstawiają alternatywną drogę rozwoju Polski.


Warto wspomnieć, że jakkolwiek różnie można oceniać statut tej organizacji, stoją za nią bardzo mocne argumenty. Liderzy, którzy prowadzą w jej imieniu dyskusję, są młodymi, energicznymi Polakami, nastawionymi bardzo patriotycznie i mającymi pomysły nie tylko w sferze populistycznej, ale także znajdującymi przełożenie na prawdziwe problemy ekonomiczne, demograficzne i problemy polityki międzynarodowej. Ich wypowiedzi w sprawach istotnych są stonowane i rozsądne, ale jednocześnie bardzo stanowcze. W dodatku mają w swych szeregach niezwykle charyzmatyczne osoby (Bosak, Zawisza), które potrafią świetnie poprowadzić dyskusję, udowadniając nieznajomość realiów życia w Polsce, zarówno w sferach dziennikarzy, jak i współdysputantów.


Czarny PR, którym otoczona jest ta organizacja (mniej lub bardziej słuszny), skutkuje niewielką jej znajomością i zaufaniem wśród społeczeństwa. Mam wielką nadzieję, że ideały które głoszą Ci panowie nie zostaną porzucone za 10, czy 15 lat. Zapytacie być może dlaczego?


Otóż mocno wierzę, że jest to przyszłościowa organizacja, wymagająca jednakże jeszcze pewnych, niewielkich szlifów. Do tego dokładamy wspomniany brak zaufania, który szalenie trudno przełamać. Wspomnę chociażby sytuację, która skłoniła mnie do napisania tego tekstu i wywołała we mnie ogromną frustrację. Otóż chcąc podzielić się z rodziną systemem szkalowania i lżenia niewygodnych gości w pewnym znanym programie telewizyjnym, pewnej znanej stacji, zaprezentowałem im wywiad pana Bosaka z Moniką Richardson (filmik wciąż egzystuje na YT, choć jest notorycznie usuwany - nie umieszczam go nie chcąc narażać się na nieprzyjemności ze strony stacji, więc zachęcam was do popracowania i obejrzenia go osobiście). Niestety niemal dwudziestominutowy wywiad nie pozwolił im wynieść nic z prowadzonej „dyskusji”, (jeden z członków mojej rodziny stwierdził, że nic nie rozumie, reszta nie słuchała), więc film wyłączyłem po kilku minutach nie chcąc marnować ich cennego czasu sprawami tak błahymi, jak przyszłość Polski. Mam nadzieję, że wy zrobicie mi tą przyjemność i poświęcicie kilka minut na obejrzenie wspomnianego wywiadu, lub innych dysput prowadzonych przez członków tego ugrupowania.

Nie ukrywam, że bardzo liczę na merytoryczne, niekoniecznie pochwalające moje poglądy wypowiedzi, które udowodnią, że nie żyjemy wyłącznie w społeczeństwie ignorantów, narzekających, że „nie ma na kogo głosować”. Jednocześnie bardzo dziękuję tym, którzy dotrwali do końca moich wywodów i z niecierpliwością czekam na wasze opinie. 


Abstrahując od omawianego tematu: Dziś mija kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Mam nadzieję, że nie przejdziecie obok niej zupełnie obojętnie i poświęcicie chociażby minutę swego czasu, na ciche uczczenie pamięci żołnierzy, Polaków, cywili i kultury, które to w owym czasie przestały być częścią naszej Ojczyzny. Jedna minuta z waszego życia i jedna łza w oku nie jest chyba zbyt dużym wymaganiem, szczególnie w perspektywie tak ogromnej tragedii. Oddajmy honory tym, którzy na swój honor zapracowali w sposób niezaprzeczalny.


Ps. Tekst jest dość długi, a także pisany pod wpływem zmęczenia, więc bardzo proszę o zawiadomieniu mnie o ewentualnych, niedostrzeżonych błędach, które postaram się niezwłocznie poprawić.

32 komentarze:

  1. Oglądałam kiedyś ten wywiad Bosaka z Richardson, żenada roku... Wcześniej nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że ta kobieta może być aż tak głupia. Dobrze się kamuflowała ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ignorancja Richardson jest w tym przypadku zwykłą oczywistością :P. Chętnie jednak usłyszałbym również co sądzisz o omawianej organizacji: co Ci się podoba, a co razi? ;)

      Usuń
    2. W tym przypadku tak, była oczywistością, wcześniej aż tak po oczach nie biła ;D
      O organizacji nie wiem aż tyle, żeby móc coś o niej sądzić, faktycznie "pijar" ma nie najlepszy. Ale zaraz wejdę sobie na ich stronę i przeczytam ten statut, który "można różnie oceniać" żeby wiedzieć, z czym się zgadzam lub nie ;)

      Usuń
  2. Cóż, TVN i Wybiórcza nie są "pro" jeśli idzie o sprawy państwa, a raczej narodu, więc nic dziwnego, że dissują jedyną w miarę ogarniętą - a co najważniejsze Z PRZYSZŁOŚCIĄ - grupę. Ja nie lubię teorii spiskowych (dzięki mojemu ojcu, który spisek widzi wszędzie), ale komuś ewidentnie zależy, żeby Polska znowu legła w gruzach. Piękny mamy kraj, z piękną historią, chciałabym jeszcze dożyć czasów, kiedy będzie się tu dobrze żyło i nikt nie będzie po kawałku tego kraju rozkradał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, osobiście nigdy nie nazwałbym tego teorią spiskową, a to dlatego, że wszystko dzieje się jawnie i przy niemej zgodzie ogłupionego społeczeństwa. Nie ukrywam, że liczyłem na podobne komentarze. Ciekawe czy zaszczycą mnie odpowiedziami także sympatycy "lewej" strony :)

      Usuń
    2. Niby jawnie, ale nikt nie bierze tego do pały. Moja przyjaciółka chociażby - ogarnięta laska, wcale niegłupia i dosyć zorientowana, ale wg niej to, co mówi telewizja jest w porządku i ok, bo "po co media miałyby kłamać".

      Usuń
  3. Dotrwałam do końca Twojego tekstu, ale niestety w tej chwili nie jestem w stanie zdobyć się na merytoryczną wypowiedź.
    Jest to temat, nad którym muszę się zastanowić i po powrocie do domu postaram się obejrzeć odpowiednie filmiki.

    Ale aż budzisz we mnie wyrzuty sumienia... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie ;D W końcu obudziłem w Tobie jakieś emocje względem tego co piszę :D

      Usuń
    2. Nie bądź taki skromny, już wcześniej zdarzyło Ci się wzruszyć skałę mych stoickich emocji ;D

      Usuń
    3. Chciałam Ci to przesłać mailem, ale żadnego nigdzie nie podałeś, więc masz za karę przydługi komentarz:
      Obejrzałam 4 filmiki:
      1) http://www.youtube.com/watch?v=7biLyElgoz4 rozmowa Bosaka z Moniką Richardson i Beatą Tadlą. Nie wiem, czy to ten, o którym wspominałeś w swoim poście, ale innego nie znalazłam. Moje wrażenia są następujące: obie panie przyjęły postawę wyjątkowo lekceważącą i prześmiewczą w stosunku do Bosaka, starając się go ośmieszyć i upokorzyć. Właściwie trudno powiedzieć, żeby była to rzeczowa rozmowa, o jej poziomie świadczy chyba najlepiej materiał, którym dziennikarki zajęły się na koniec, czyli jakiś tam królewski ślub. Właściwie słuszną postawę Bosaka "kogo to obchodzi, przecież to nieważne" również wyśmiały. Bosak został, więc skutecznie upokorzony. Gdy Tadla pytała go o wypowiedzi, którymi Liga Polskich Rodzin straszyła przed wejściem do Unii, to tak średnio wypadł. Przynajmniej, gdy cytowała wypowiedzi, że po wejściu do Unii wykupią nas Niemcy - no to nie brzmiało zbyt racjonalnie.
      2) http://www.youtube.com/watch?v=wi_K7AUi71A - rozmowa Bosaka z Biedroniem u Olejnik. Tu wypadł całkiem fajnie. Powiedział wiele ciekawych rzeczy, np. na zarzut Biedronia, że ten jest często nazywany pedałem, czy zboczeńcem, powiedział, że on często nazywany jest faszystą czy nazistą, a jest to dużo bardziej obraźliwe i poważne słowo, a jakoś to znosi. To co mówił odnośnie tych protestów na uniwersytetach - że niektóre czy wszystkie, już nie wiem, były organizowane nie przez Ruch Narodowy, lecz przez jakieś inne organizacje. To jest ważne, bo wszystkie takie kontrowersyjne akcje przypisuje się narodowcom, a jak się okazuje niesłusznie i to środowisko również jest podzielone i nie można RN pociągać do odpowiedzialności za działanie innych ludzi o podobnych poglądach. Jedyny minus to brak zaprzeczenia Bosaka, gdy Biedroń chciał na nim wymusić zapewnienie, że on nie używa takich obraźliwych słów jak te napisane na murze. Olejnik mówiła, że niby Bosak zaprzeczył, ale ja go zrozumiałam, że on zaprzeczył tylko temu, że ich nie napisał, a nie temu, że nie używa takich słów. Z czego wnioskuję, że w swoim środowisku tak mówi, a publicznie nie. Z jednej strony podziwiam prawdomówność, z drugiej na mnie używanie takich obraźliwych słów kiedykolwiek robi złe wrażenie.

      Usuń
    4. 3) http://www.youtube.com/watch?v=ZYM7iyLLIIQ rozmowa Bosakiem z Grzegorzem Sikorą. Tutaj Bosak wypadł świetnie w przeciwieństwie do Sikory - współczuję Ruchowi Młodych, że mają takiego przewodniczącego, bo niestety sprawia on wrażenie człowieka, który nie ma nic sensownego do powiedzenia. No bo serio, w poważnej dyskusji mówić o jakiś dwóch obrazkach, wesołym i przeciwstawnym mu sfrustrowanych facecików, to po prostu śmieszne. To w ogóle nie jest argument, tylko tani, nawet bardzo tani, chwyt pod publiczkę. Bosak zaś rzeczowo, słusznie zauważając jak np. różnie rozumiane jest słowo "dyskryminacja".
      4) Obejrzałam jeszcze rozmowę jakiejś feministki z kobietą z Sekcji Kobiet Ruchu Narodowego i niestety feministka wypadła dużo lepiej, może jej przeciwniczka pierwszy raz była w telewizji i musi nabrać wprawy, bo wypadła bardzo słabo, aż nie obejrzałam do końca, bo mi przykro było.
      Podsumowując: RN z jednej strony zdaje się być ciekawą organizacją, głoszącą rozsądne poglądy, z którymi się zgadzam (przynajmniej w części, bo oczywiście nie znam ich całych poglądów, ale podoba mi się coś co nazwę "konserwatywnym" światopoglądem), z drugiej jednak strony budują wokół siebie dla mnie przynajmniej trochę hm, śmieszną i zbyt dramatyczną otoczkę, np. tekst z ich strony: "Oświadczamy, że tzw. „Autonomiczni Nacjonaliści” działający na terenie Polski (często pod różnymi, acz podobnymi nazwami) są w rzeczywistości wrogą nam i Ojczyźnie organizacją, inspirowaną przez Niemieckie skrajnie antypolskie siły polityczne. Z tym ugrupowaniem pogan i narodowych socjalistów, nie mamy i nie chcemy mieć żadnych relacji, poza ich wytropieniem i postawieniem przed obliczem sprawiedliwości. Ich działalność musi się skończyć już teraz!" - chyba zgodzisz się ze mną, że brzmi to strasznie melodramatycznie i trochę śmiesznie dla współczesnego, przeciętnego człowieka. Dlatego moim zdaniem powinni trochę zmienić swój pr, bo mnie on trochę zniechęca. Tak samo jak częste mówienie o "lewackim czymśtam" - może i tak jest, ale też brzmi to trochę średnio.
      Koniec moich fascynujących przemyśleń :D

      Usuń
    5. Po pierwsze: luk2005qaz@gmail.com - gdybyś chciała kiedykolwiek sobie ze mną popisać :P

      Po drugie: Tak, też ostatnio wszedłem na stronę Ruchu i to oświadczenie brzmiało dość śmiesznie - ciekawe kto prowadzi ich stronę :D

      Po trzecie: Trudno zmienić PR bez odpowiednich środków finansowych. Niestety ta organizacja nie ma szans na konkurencję z większymi, a w mediach i tak będą pokazywani na zasadzie tzw. "faktów prasowych".

      Po czwarte: Ciesze się, że zgadzamy się co do tego, że ich hasła są w gruncie rzeczy bardzo rozsądne. Jasne, są pewne elementy, które kłują w oczy, ale generalnie chyba jest to jedna z przyzwoitszych alternatyw ;)

      Usuń
    6. No to szykuj się na zalew spamu :P mój mail: megarajones@gmail.com, żeby formalności stało się za dość ^^

      Niestety ktoś, kto ma inne poczucie estetyki niż my :D

      Jest, ale ciężko przymknąć oczy na minusy, kiedy coś w nie kłuje ;) lecz jak na razie nie ma innej partii, która miałaby szansę na moje poparcie. Podoba mi się kilka pojedynczych osób, ale żadna partia w całości.

      Usuń
  4. Wow, że też martwisz się takimi tematami... No wiem, że ważne, ale po co sobie truć humor takimi rzeczami :D!? Ja jakoś omijam ciężkie tematy z daleka i żyję, a nawet powiem więcej, że tryskam humorem ;p (czyli wierząc w przesądy, jutro będę płakał :D).

    Pozdrawiam!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, nie sądzę, że akurat jutro będziesz płakał, ale wydaje mi się, że interesowanie się dalszymi losami kraju nie jest wcale takim bezsensownym truciem. Oczywiście świadom jestem Twojego bardzo optymistycznego charakteru (co zresztą świetnie widać na Twoim blogu i co zachęca do jego lektury), ale musisz liczyć się z tym, że pewnego dnia sam zaczniesz zauważać problemy, które trudno Ci będzie zaakceptować ;) Zresztą jak pewnie wiesz (boś człowiek młody, ale bardzo inteligentny) uciekanie od problemu nie rozwiązuje go, a ja nie uważam tego powiedzenia za pusty frazes ;)

      Usuń
    2. Może już skończmy z tym sarkazmem :D. Ja bardzo inteligentny!? Mhm, mój mózg jest wart tylko przywiązania sznurkiem do ostatniego wagonu w pociągu towarowym PKP i hejda, przez góry i lasy do kotłowni ;p.

      No właśnie próbuję nawet nie zaczynać zwracać na nie uwagi ;p. I tak i tak sam nic nie zmienię to po co miałbym niepotrzebnie truć sobie głowę: "Co z tą Polską" i nie spać po nocy z tego powodu. Wiem, że jest źle i NA PEWNO będzie jeszcze gorzej, więc nie zdziwię się jeśli zmniejszą średnią krajową do 500 zł ;p. Owszem, będzie "mały" bulwers, ale tego można by było się spodziewać ;).

      Jednak większość problemów rozwiązać się nie da to i po co się wku*wiać :D.

      Usuń
  5. Łukasz piszesz świetne teksty. Zobaczysz co telewizja zrobi z Ruchem Narodowym po 11 listopada... Aż strach pomyśleć. Ja mam tylko obawy, że dołączą do nich ludzie, którzy będą chcieli rozwalić go od środka.
    P.S.
    Turowski mógł 10 lat być agentem pod przykrywką jezuity i donosić, więc tu takich też się wyekspediuje. Misja okaże się zapewne opłacalna, a Ruch w oczach społeczeństwa będzie jawił się jako faszystowski...Taka Polska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się boję co te media znów wymyślą i chyba wyjątkowo obejrzę tego dnia zarówno "Fakty" jak i "Wiadomości", aby to zweryfikować.
      Hmm, zniszczenie Ruchu w medialnej opinii prawdopodobnie nie będzie wymagało aż tak drastycznych działań.Wystarczy tysiąc razy powtórzyć słowo "faszyzm" by ludzie zachowali to w podświadomości (chociaż dam głowę, że połowa obywateli nie odróżnia nawet faszyzmu od nazizmu itd.)

      Usuń
  6. Najgorsze jest to, że wielu młodych ludzi nie jest wstanie podać daty powstania. A nie mówię już o znajomości męczenników powstania warszawskiego, którzy zginęli w obronie ojczyzny i obronie resztek godności. Mało też kto wie, że ci co przeżyli skazywani byli na śmierć w powojennej Polsce przez polaków-komunistów. Najpierw mordowali bohaterów, a teraz ludzie szczycący się ich spuścizną mają najwięcej do powiedzenia w naszym kraju. Hipokryzja nie zna granic>

    CHWAŁA BOHATERSKIM ŻOŁNIERZOM AK

    Polecam także książkę Zośka i Parasol opowiadającą o powstaniu i jego bohaterach także po wojnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja wypowiedź potwierdza moją opinię dotyczącą sukcesu liberalnej propagandy. Wmawiając nam, że nasza historia jest powodem wyłącznie do wstydu zabija się chęć jej poznawania w młodym pokoleniu. W dodatku wydaje mi się, że próbuje się na nas nałożyć obowiązek popierania judaistycznych formacji. Przykład: Nie popierasz istnienia Izraela toś faszysta, nazista, antysemita itd. Zadziwiające, że w szkole nikt nie powiedział mi np. o tym, że ludność żydowska po uwolnieniu przez rosjan, zabijała nie tylko swych ciemiężycieli, ale też Polaków z AK. Czy to jest mało istotna część historii naszego narodu, bo śmiem w to wątpić?

      Usuń
  7. Widzę, że poglądowo jesteśmy bardzo zbliżeni. Co do samej organizacji - wiem o niej na tyle niewiele, że kategorycznego sądu jeszcze sobie nie wyrobiłam. Jednego jestem jednak pewna - informacje serwowane nam przez media, z TVNem na czele, są funta kłaków warte i przyznam szczerze, że po prostu od kilku miesięcy nie oglądam wiadomości, bo nie chcę sobie psuć nerwów.
    Przeraża mnie tylko postawa wśród młodych ludzi, jaką zaprezentował kolega kilka postów wyżej - skoro interesowanie się losem kraju i samodzielne myślenie, a nie jedynie przyjmowanie na ślepo medialnej papki traktowane jest jako "trucie sobie humoru", to ręce po prostu opadają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam wciąż kategorycznie nie mogę stwierdzić, że za omówioną organizację dałbym sobie obciąć ręke, ale zdecydowanie jest mi ona bliższa niż SLD ;)
      Co do kolegi - też niezbyt podoba mi się to co napisał, aczkolwiek muszę stanąć w jeo obronie, gdyż Melon jest niepoprawnym optymistą, który miał na tyle duże szczęście, że jeszcze nie zderzył się z systemem bezpośrednio. Wydaje mi się, że jest to świetny kandydat nawet na twórcę przyszłych poglądów społecznych. Sam nie interesowałem się zbytnio sprawami naszego kraju dopóki z przykrością nie stwierdziłem, że nikt nie weźmie moich spraw w swoje ręce, więc często warto stanąć w obronie własnych przywilejów. Dam głowę, że kolega też, prędzej czy później, dojdzie do podobnych wniosków (choć być może skłoni się ku innej sile politycznej).

      Usuń
    2. Bycie optymistą to jedno, brak zainteresowania to co innego, ale co ja tam wiem - stara baba jestem w porównaniu z Wami, więc nieco inaczej zapatruję się na pewne sprawy :)

      Usuń
    3. Nie wiem czy chcesz się sztucznie postarzać, czy może odmładzasz mnie, ale wcalnie nie wyglądasz starzej niż ja (na podstawie zdjęcia wnioskuję wręcz, że wyglądasz bardzo ładnie). A co do zapatrywania się na pewne sprawy - postawiłbym sporą kwotę, że znaleźlibyśmy więcej punktów wspólnych w naszych ideologiach niż powodów do kłótni ;)

      Usuń
    4. Ani jedno, ani drugie, po prostu wg LC jest między nami osiem lat różnicy :)
      Zresztą ja się nie kłócę i nie chciałam, żeby tak to wyglądało, po prostu przedstawiłam swój punkt widzenia ;)

      Usuń
    5. Absolutnie w żadnym momencie nawet przez myśl mi nie przeszło, że się kłócimy ;D Raczej starałem się jakoś uargumentować zachowanie kolegi - w mniej lub bardziej słuszny sposób. Zaznaczam jednocześnie, że sam tej postawy nie popieram i absolutnie się z nią nie identyfikuje, ale jestem ją w stanie zroumieć w odniesienu do młodych ludzi ;) Zresztą kłótnia z ludźmi inteligentniejszymi od siebie zwykle nie kończy się dobrze, dlatego staram się jej unikać :)

      Usuń
    6. Haha, a ja się pytam, gdzie jest haczyk, bo coś podejrzanie miły jesteś :)

      Usuń
    7. Bo generalnie miły chłopak jestem :P Nie wiem dlaczego we mnie wątpisz? :D

      Usuń
    8. Eee tam, ja nie wątpię, wyrażam jedynie subtelne zdziwienie :)

      Usuń
  8. Z przykrością muszę stwierdzić, że w tym roku nie usłyszałam syren i przegapiałam godzinę W :( Ale postanowiłam wybrać się w przyszłym roku na miasto (najlepiej do centrum) i porobić zdjęcia. W końcu będzie to 70. rocznica (choć w tym względzie nie jestem ignorantką i znam datę powstania - dzień, miesiąc, rok i nawet godzinę :P). Jestem ciekawa, czy rzeczywiście wszyscy staną na baczność

    Mam nadzieję, że odwróciłam Twoją uwagę i zorientowałeś się, że nie dałam merytorycznego komentarza na tematy polityczne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, moja uwaga została odwrócona kompletnie ;D Dobra robota ;)

      Usuń
    2. Muszę częściej stosować tę taktykę, skoro się sprawdza :P

      Usuń