piątek, 3 stycznia 2014

Artur Domosławski - "Ameryka zbuntowana. Siedemnaście dialogów o ciemnych stronach imperium wolności"

USA - co pierwsze przychodzi wam na myśl słysząc nazwę tego pięknego państwa? Oczywiście najpierw kierujemy się w stronę miłych rzeczy: hamburgery, koszykówka, miód, mleko, azbest i Johny Cash :) Po chwili jednak przychodzi refleksja. Za oceanem na swej ogromnej, spasionej dupie rozciąga się przecież kolos, który swą siłę zbudował na pożeraniu mniejszych. Dlatego też szybko uderzają nas również tak oczywiste hasła jak: kolonizacja, segregacja rasowa, Wietnam, Irak itd. Szczerze mówiąc nawet przed przeczytaniem tej lektury do głowy przychodziło mi więcej zarzutów wobec wspomnianego mocarstwa, aniżeli opinii pochlebnych.

Możecie być pewni, że jeżeli podzielacie moją opinię, chociażby po części, to książka Domosławskiego tylko ją ugruntuje. 17 dialogów to rozmowy przeprowadzone z wybitnymi naukowcami i publicystami z kręgów amerykańskiej inteligencji. Znajdziecie wśród nich nazwiska o których można było usłyszeć nawet w naszym kraju. Są to np. Noel Chomsky, Philip Zimbardo, czy Joseph E. Stiglitz. Poddają oni surowej krytyce ogromną część mechanizmów rządzących życiem publicznym, politycznym, czy też ekonomicznym w kraju.

Jeżeli same nazwiska brzmią dla Was dość obco, to może warto byłoby wspomnieć o tym, jakie to problemy najczęściej przewijają się w rozmowach. Otóż zainteresowani historią XX wieku zapewne z ciekawością przeczytają o sponsorowaniu dyktatur Ameryki Łacińskiej przez rząd Stanów Zjednoczonych. Dla tych czytelników łakomym kąskiem będą także informacje dotyczące motywów prowadzenia wojny w Iraku. Zainteresowani polityką wewnętrzną USA będą mieli okazję poczytać, między innymi, o różnicach pomiędzy polityką partii republikańskiej i demokratycznej, dowiedzą się oni także co takiego stoi na przeszkodzie wprowadzenia powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Dla tych, których polem zainteresowania są procesy społeczne, szczególnie istotnymi wypowiedziami będą te, dotyczące traktowania więźniów w Iraku, segregacji rasowej w USA, emigracji, czy też fenomen sprawiający, że biedni głosują na partię, której program oparty jest na wspieraniu najbogatszych.

Czas teraz rzucić okiem na techniczną warstwę. Książkę czyta się błyskawicznie i wciąga ona niezmiernie. Problemem który rzuca się w oczy jest jednostronność opinii (tylko liberalne). Nie przeszkadza to jednak aż tak bardzo, ponieważ wydają się one wyważone i rozsądne, a każda jest odpowiednio uargumentowana. Najlepszą rozmową według mnie była ta, dotycząca traktowania więźniów w Iraku. Została ona przeprowadzona z największym autorytetem jakiego w tym zakresie mógłbym wskazać - mowa oczywiście o Philipie Zimbardo.

Zdarzały się także opinie co do których byłem mniej przychylny (tu mógłbym wskazać np. rozmowę o ochronie życia od momentu poczęcia, czy negowanie faktu iż ludność czarnoskóra jest największym beneficjentem pomocy socjalnej w USA), ale generalnie były one tak oczywiste i uzasadnione, że trudno było się do czegoś przyczepić.

Szczerze polecam wszystkim zainteresowanym nie tylko Ameryką, ale całym światem na który fast-foodowy kolos wywiera ogromny wpływ. Nie sądzę, żeby ktoś był zawiedziony tą krótką lekturą. Jej największą bolączką okazało się to, że obejmuje ona wyłącznie wydarzenia do 2007 roku, a ze śledzonych od tamtego czasu wydarzeń mógłbym śmiało pokusić się o tezę, że Amerykanie również nazbierali trochę za uszami. Mimo to polecam - świetne kompendium wiedzy o regułach rządzących w USA.


Moja ocena to 7/10, plus pół punktu za świetną rozmowę z Zimbardo. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz