niedziela, 6 grudnia 2015

Charles Duhigg - "Siła Nawyku. Dlaczego robimy to, co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie"

Dlaczego robimy to, co robimy? Czym jest silna wola i jak można ją wyćwiczyć? Jak to się dzieje, że zamiast konsekwentnie uczęszczać na siłownię, wolimy obżerać się ciastkami siedząc w domu? Wreszcie - jakie znaczenie ma konsekwencja dla naszego życia? Na te i wiele innych pytań odpowie Wam Charles Duhigg, nagrodzony Pulitzerem dziennikarz New York Timesa. I nie, nie pytałem czy chcecie znać odpowiedź na te pytania - Wy ją powinniście znać.

Wyjaśnienie o czym jest ta książka będzie bardzo krótkie - o nawykach. A jeżeli już koniecznie muszę rozwijać swoją wypowiedź, to przedstawia ona przykłady, udowadniające jak wiele nawyki znaczą dla samorozwoju, jak przejawiają  się w miejscu pracy, czy też jak bardzo mogą nas zwodzić na manowce. Pokazują sposoby oddziaływania na nas wielkich firm i marketingowców, ale także metody tworzenia impulsów pobudzających nas do działań jak najbardziej pozytywnych. Świetne jest właśnie to, że autor pokazuje dwie diametralnie różne strony nawyków, które nie są ani dobre, ani złe, a ich kształtowanie zależy w zasadzie tylko od inteligencji człowieka. I tak gdy z jednej strony przykład stanowi fatalnie zarządzane metro, w którym doszło do katastroficznego w skutkach pożaru, tak z drugiej mamy świetnie prosperująca fabrykę aluminium, w której udało się zastosować nawyki, do znacznego podwyższenia poziomu bezpieczeństwa.

Ogromną zaletą tej książki jest niesamowicie wciągający styl autora. Siłę Nawyku właściwie połyka się w dwa, trzy wieczory. Wszystkie historie są bardzo interesujące, a ich praktyczny wymiar znacznie zwiększa zaangażowanie czytelnika w lekturę. Lekki, przyjemny język oraz krótkie rozdziały poprzecinane gdzieniegdzie charakterystycznymi obrazkami, ilustrującymi zwykle pętle nawyków, pozwalają przyswoić tę książkę każdemu. Nie dziwi więc zanadto, że pozycja ta sprzedała sie w ponad milionie egzemplarzy - to faktycznie jest książka dla każdego.

Nie ukrywam, że ostatnio miałem do czynienia z lekturami, które jakkolwiek bardzo przydatne, okazywały się najzwyczajniej w świecie ciężkimi, wymagającymi skupienia cegiełkami. Dlatego też niezmiernie cieszy mnie fakt, że mogę polecić Wam książkę nie tylko interesującą pod względem przekazywanej treści, ale także sprawiającą masę radości podczas czytania.


Moja ocena to: 8/10        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz