środa, 10 lutego 2016

Top 10 - Komediowe filmy krótkometrażowe

Ostatnio obejrzałem cholernie dużo krótkometrażówek, a żeby ten wątpliwy wysiłek nie poszedł całkowicie na marne, oferuję Wam swój prywatny ranking - tym razem będą to filmy komediowe.

10. Der Fuehrer's Face (1943)
Krótka animacja z kaczorem Donaldem w roli głównej. Film powstał jako propagandowa szpilka, wbita nazistowskim Niemcom przez wytwórnię filmową Walta Disneya. Warto znać chociażby ze względów historycznych, choć trudno ukryć, że ukazanie prawdziwej twarzy Fuehrera potrafi bawić także dziś.


9. Steve (2010)
Jak zachowujecie się, gdy do Waszych drzwi puka nieproszony gość? Oto solidna wariacja na ten temat. Dziesięć minut świetnej gry aktorskiej Colina Firtha, piękna Keira Knightley oraz zakończenie, enigmatyczne, choć satysfakcjonujące. Zabawna produkcja, przy czym należy mieć świadomość, że ten rodzaj humoru z pewnością nie trafi do każdego.



8. Karmazynowe Ubezpieczenie Ostateczne (1983)
Monty Python, piraci i...agencje ubezpieczeniowe. Świetna satyra, mnóstwo humoru oraz pomysłowości. Kilka żartów było jednak na tyle suchych, że filmik ostatecznie wylądował na miejscu ósmym. (Całość można znaleźć np. na stronie vimeo.com)

7. The horribly slow murderer with the Extremaly Inefficient Weapon (2008)
Produkcja kompletnie amatorska, która udowadnia jednak, że liczy się głównie świetny pomysł. Sami bowiem przyznacie, że morderca dokonujący swych zbrodni za pomocą łyżki, to zjawisko dość niecodzienne. Humor czarny i pełen absurdu - dokładnie tak, jak lubię.


6. This Way Up (2008)
Kolejna animacja na liście - tym razem mroczniejsza, bo traktująca o przygodach dwóch grabarzy starających się dostarczyć trumnę z ciałem, na miejsce pochówku. Wbrew pozorom dużo zabawniejsza, niż możecie wnioskować z opisu. Mnóstwo czarnego humoru, groteskowy klimat i świetna muzyka, to niewątpliwie ogromne zalety tej produkcji.

5. Kung Fury (2015)
To widzieli już chyba wszyscy. Nie znajdziecie chyba pełnometrażowej produkcji, która byłaby tak głupia i tak satysfakcjonująca zarazem. Dinozaury, wikingowie, Hitler i Kung Fu - klimat lat 80-tych podbijany mnóstwem smaczków i teledyskiem Davida Hasselhoffa robią swoje...


4. Rare Exports Inc. (2003)
Finlandia - trzech łowców wyrusza na polowanie. Snajper, tropiciel i obserwator - najlepsi z najlepszych. Niestraszny im mróz, są cierpliwi i bezwzględni, łączy ich jeden cel. Muszą upolować grubą zwierzynę. Tak oto rozpoczyna się obława na św. Mikołaja. (Dostępny np. na vimeo.com)

3. Coffe and Cigarettes  III (1995)
Oczywiście warto obejrzeć wszystkie części rozmów przy kawie i papierosach, ale epizod z Iggy Poppem i Tomem Waitsem był według mnie najlepszy. Nietypowy humor oparty na straszliwie niezręcznej rozmowie dwóch muzyków, trafił do mnie najbardziej.

2. The Gunfighter (2014)
Prosty pomysł z umożliwieniem narratorowi ingerencji w świat filmu. Rozbawił mnie solidnie, a do tego akcja toczy się na zwariowanym dzikim zachodzie - do szczęścia nie potrzebuję niczego więcej.


1. Czarna Żmija: Tam i z powrotem (1999)
Prześwietna rola Rowana Atkinsona, który dzięki wehikułowi czasu spotyka się z Robin Hoodem, Williamem Shakespearem, czy królową Elżbietą. Historia nie tylko pomysłowa, ale i zabójczo śmieszna. Serdecznie polecam - to w końcu pół godziny fantastycznej zabawy.


Wyróżnienie specjalne:


Nie wiem, czy filmiki te można zakwalifikować jako krótkometrażówki, ale mniemam, że tak. Dlatego też polecam Wam także świetne parodie ze świata Gwiezdnych Wojen, na które kompletnie przypadkiem natrafiłem, poszukując pozycji odpowiednich do tego zestawienia. Może znajdzie się ktoś, komu przypadną one do gustu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz