wtorek, 19 grudnia 2017

Prezenty 2017

Kolejny rok powoli dobiega końca. To doskonały moment na refleksje, przemyślenie swoich wyborów życiowych i docenienie bliskich nam ludzi...No dobra, tak naprawdę to czas na prezenty i wszyscy doskonale o tym wiemy! 

Mimo iż mijający rok stał dla mnie pod znakiem bycia złym i rozgoryczonym człowiekiem, moje piękne koleżanki z internetów i tak postanowiły obdarować mnie świetnymi prezentami, robiąc przy tym masę przypału (<3). Paczka przygotowana przez Larę i Anię (Wiedźmę) początkowo zaskoczyła moje zaspane oczy swoim rozmiarem. Wymiana znaczących spojrzeń z kurierem pozwoliła mi jednak na bliższą analizę optycznej wartości przesyłki. Kiedy już mój wzrok powędrował na oklejony różowym papierem karton, w tle usłyszałem uciekającego kuriera krzyczącego, że musi szybko lecieć i, jestem niemal przekonany, trzymającego się za brzuch ze śmiechu. Jeżeli nie wiecie dlaczego, oto kilka zdjęć zewnętrznej obudowy "paczki wstydu".





Ten niesamowicie dobry początek zapowiadał moją rychłą śmierć ze śmiechu (lub zażenowania, bo uczucia te walczyły ze sobą niemal nieustannie). Otwarta paczka sprawiała jednak wrażenie podejrzanie normalnej. 
Pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy po usunięciu materiałów zabezpieczających, była książka. Nie byle jaka książka, bo sam "Idiota" Dostojewskiego. Powieść mojego ulubionego autora, żyjącego dawniej po tamtej stronie Buga, stanowiła piękną niespodziankę, która pozwoli mi wreszcie nieco poszerzyć swoją kolekcję klasyki, co planowałem już od dawna. Mam nadzieje, że nabycie akurat tego tytułu nie jest jakąś zawoalowaną sugestią, co do poziomu mojej inteligencji - nawet jeśli i tak bym nie zrozumiał!
Kolejną rzeczą, która wpadła w moje ręce, była druga z paczek. Tajemnicza niespodzianka zawinięta została w papier, który w o wiele lepszy sposób sprawdził by się jako opakowanie zewnętrzne (taka sugestia antyprzypałowa :D)
Jako że pierwsza powieść należała do klasyki, tym razem po zdjęciu papieru moim oczom ukazała się kompletna nowość. Historia napisana przez Stephena i Owena Kinga opowiadająca o życiu w świecie pozbawionym kobiet, wydaje się szczególnie wymowna w sytuacji, gdy właśnie od kobiet otrzymuje się tak wspaniałe prezenty. 
Jak łatwo zauważyć ze środka spoglądała na mnie jeszcze tajemnicza koperta, którą czym prędzej wyłowiłem. W środku zaś znalazłem kartkę świąteczną z upośledzonymi mikołajami i genialnymi (uwielbiam poczucie humoru tej pani) życzeniami od Eweliny. 
Cała paczka wydawała się w ogóle stać pod znakiem tajemniczych kopert, bowiem wkrótce znalazłem w niej kolejną, zieloną kopertę z kartką stworzoną dla mnie przez Wiedźmę (doceniam!). Standardowo nie wstawiam wnętrza kartki, gdyż życzenia zawarte w jej wnętrzu mogłyby niekorzystnie wpłynąć na rozwój najmłodszych czytelników, którzy zaplątają się do mnie przypadkiem (głównie chodzi o seks i słodycze, choć trudno powiedzieć, czy w jakimś połączeniu, czy jako indywidualne byty)
Nie wydaje Wam się, że póki co jest zaskakującą normalnie (szczególnie biorąc pod uwagę początek całej historii)? Jeśli tak, to nie uruchamiajcie swoich pajęczych zmysłów, bo nie mogło zabraknąć również kucyków. O tak, kucyki wydają się sprawiać dziwną, perwersyjną przyjemność moim prześladowcom, więc i tutaj znalazły swoje miejsce. A nawet miejsca, bo tych akcentów było wyjątkowo dużo. Po kolei wyciągałem więc kucykowy wiatraczek, kucykowe zakładki oraz kucykowe puzzle z zestawem kucykowych naklejek. Wydaje mi się, że Clint Eastwood nie był ze mnie dumny...

Po tej dawce słodkości, warto dodać także pozostałą (dla wielu grubasów kluczową) część paczki. Widzieliście już moje gigantyczne jajo i połamaną laskę (modlę się, żeby nikt tego w przyszłości nie zacytował), warto więc dodać także pudełko z ciastkami oreo, bardzo ładne pudełeczko z m&m'sami, czy pasące się na moim łóżeczku krówki. Do tego zboczony święty Mikołaj, którego wzrok w dziwny sposób mnie zaniepokoił
Jeszcze raz dziękuję wszystkim zaangażowanym w tworzenie tej genialnej paczuszki. Nie wiem jak to możliwe, ale zarówno w kwestii sprawionej radości jak i chęci zapadnięcia się pod ziemię, osiągnęłyście w tym roku mistrzostwo :D 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz