wtorek, 5 grudnia 2017

Tag książkowy 2017

Już przed kilkoma tygodniami zostałem nominowany do zabawy blogowej przez Kasię z http://www.kacikzksiazka.pl/. Jako że mam ostatnio równie duże trudności z realizowaniem zadań na czas, co z odmawianiem ładnym dziewczynom, odpowiedzi pojawiają się, choć z dużym poślizgiem.




1. Jaka jest najstraszniejsza książka, jaką przeczytałaś/eś?

Najbardziej bałbym się wrócić do lektury Arbuza Marian Keyes. Od razu zaznaczam, że przeczytałem ją w ramach innej zabawy blogowej i dzięki temu zrozumiałem, że czasem użycie słowa „wyzwanie” w Internecie, rzeczywiście ma swoje podstawy. Jeśli chodzi o książkę, która zmroziła mi w pewnym momencie krew, w bardziej klasycznym znaczeniu, niech to będą Cienie w Mroku Michelle Paver, których nie przeczytałbym, gdyby nie polecanki moich ulubionych blogerek. Bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie także Cena Waldemara Łysiaka, ale trudno w tym przypadku mówić o strachu znanym z horrorów - książka traktowała raczej o trudnych wyborach moralnych, ale jeśli bierzemy pod uwagę bardzo przyziemny i życiowy strach, to postawiłbym właśnie na nią.

2. Jaka książka była dla Ciebie największym zaskoczeniem (niezależnie od powodu owego zaskoczenia)?

Największym negatywnym zaskoczeniem, był dla mnie Bastion Stephena Kinga. Książka w pewnych kręgach kultowa, szalenie mnie wynudziła, podczas gdy inne powieści autora łykałem jak młody pelikan. Zaskoczeniem pozytywnym okazała się za to Pandora Mike’a Carey’ego, bardzo przyjemna interpretacja klasycznej opowieści o zombie, podsunięta mi przez wspomnianą już Kasię. 

3. Z którym bohaterem najchętniej wybrałabyś/wybrałbyś się na kawę/piwo/pogaduchy?

Z Pickwickiem. To nie tylko gwarancja ciekawej, egzystencjalnej rozmowy, ale także pysznych posiłków, i dobrej zabawy. Problem w tym, że trzeba się liczyć z niebezpieczeństwem wplątania się w jakąś szaloną przygodę, ale cóż, żyje się tylko raz ;)

4. A z jakim autorem zrobiłabyś/zrobiłbyś to samo?

Cóż, spotkanie z idolami często jest rozczarowujące, więc chętnie spotkałbym się z mniej znanym w naszym kraju autorem książek o tematyce piłkarskiej, Simonem Kuperem. Nawet jeśli nie ujęłaby mnie jego osobowość, mam pewność, że moglibyśmy do rana gawędzić o odległościach przebieganych w lidze angielskiej, wpływie ekonomii na siłę reprezentacji, czy rzutów rożnych na pogodę w Ugandzie. W tej branży tematów nigdy nie brakuje.

5. Jaka jest Twoja ulubiona ekranizacja?

Największe wrażenie zrobiła na mnie Zielona Mila. Najwięcej zabawy dostarczył mi Władca Pierścieni. Co ciekawe nie czytałem żadnych opowiadań i książek związanych z tymi produkcjami, ale podczas seansów płakałem i bawiłem się świetnie.

6. Czy masz ulubione miejsce do czytania?

Łóżko. Najlepiej moje. Strasznie rozprasza mnie bowiem ciągłe zagadywanie podczas lektury: „kim jesteś?” „jak tu wszedłeś?!” „dzwonię na policję” „dlaczego jesteś nagi zboczeńcu?” - ostatnio wolę unikać...

7. Czy jest książka, którą "wszyscy chwalą", a Ciebie jednak nie przekonała?

O Bastionie już pisałem, więc muszę być bardziej kreatywny i wzbudzić trochę oburzenia. Niech więc będzie Mały Książę - być może nie jest to zła książka, ale mi zawsze brakowało do niej wrażliwości. 

8. O jakiej książce powinno być głośno? Jaka została przemilczana/zapomniana?

Wydaje mi się, że Ostatni rejs "Fevre Dream" George’a R.R. Martina jest książką lekko zapomnianą, a na mnie zrobiła ona bardzo dobre wrażenie. Być może również horror Na progu Patricka Senecala nie zdobył takiej popularności, na jaką zasługiwał - problem w tym, że te kwestie reguluje rynek i mnie, szaremu czytelnikowi o spaczonym guście, ciężko jednoznacznie stwierdzić, na ile zasadny jest brak sukcesu poszczególnych powieści. 

9. Jeśli nie książki, to co? Jak jeszcze spędzasz wolny czas?

Bardzo standardowo - oglądam wypadki grubych ludzi na jutubie, kłócę się z mądrzejszymi od siebie w komentarzach (niech żyje Internet!), żongluję stopami, wożę się po mieście, robię beng, stukam kieliszki z moim hypemanem itd.

10. Wymień kilka blogów, które warto odwiedzić.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz